Pola dużą montownię komputerów, w której powstałoby 1000 miejsc pracy. Inwestycja ma być zlokalizowana na terenach Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Choć produkcja na Dalekim Wschodzie jest dużo tańsza, Chińczycy chcą uruchomić montownię w Europie ze względu na nieopłacalny i czasochłonny transport.
Wójt Legnickiego Pola daje do zrozumienia, że w sprawie inwestycji wie więcej, niż może powiedzieć. Chińczycy swoją decyzję mają ogłosić w ciągu 2 tygodni.
Chińczycy nie śpieszą się, bo chcą uzyskać jak największe ulgi. Gmina zaoferowała im dodatkowe zwolnienie z podatku od nieruchomości i wykona też cześć prac ziemnych.
Pod inwestycję potrzeba 8 hektarów gruntów. Teren został już uzbrojony. Teraz, prosto do miejsca, które upatrzyli sobie Chińczycy, budowana jest droga.
Chińczycy mogą mieć kłopoty ze skompletowaniem załogi. W pobliskim osiedlu wieść o tysiącu nowych miejsc pracy, wcale nie wywołuje entuzjazmu. Wszystko zależy od wysokości pensji.
Chińską inwestycję chętnie przyjmie u siebie prezydent Legnicy. A Rada Miasta zgodziła się na przekazanie dodatkowych terenów pod strefę ekonomiczną.
Pod strefę przeznaczono 20 ha nieużytków obok miejskiej obwodnicy. Legniczanie nazywają je ryżowymi polami.